17 maja jest datą bardzo znaczącą dla wszystkich dzieł założonych przez Błogosławionego Luigiego Novarese „Apostoła Chorych”.

Oto trzy najważniejsze dla nas wydarzenia:

17 maja 1931 cudowne uzdrowienie Luigiego za wstawiennictwem Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych i św.Jana Bosko

17 maja 1943 zakłada Maryjną Ligę Kapłańską

17 maja 1947 zakłada Centrum Ochotników Cierpienia

Do tej daty dołączyły kolejne:

17 maja 2014 r. i nasze spotkanie z Ojcem Świętym, papieżem Franciszkiem w auli Pawła VI.

17 maja 2017 r. i Ogólnopolskie spotkanie Centrum Ochotników Cierpienia na Jasnej Górze, z okazji 70 rocznicy powstania CVS jak i 30 w Polsce.

Chorzy musza czuć się autorami wlasnego apostolatu” – tak mówił Bł. Luigi Novarese. 

“Osoba chora, niepełnosprawna, powinna stać się wsparciem i światłem dla innych cierpiących, przemieniając w ten sposób otoczenie, w którym żyją. Z tym charyzmatem jesteście darem dla Kosciola. Wasze cierpienie, tak jak rany Jezusa sa z jednej strony skandalem dla wiary, ale z drugiej strony jest weryfikacja wiary, znakiem,ze Bog jest Miloscia, jest wierny, jest milosierny, jest pocieszycielem– Papież Franciszek 

Przypomnijmy sobie również słowa, które w czasie Audiencji prywatnej, w 2014 roku, skierował do nas Papież Franciszek:

Witam was i dziękuję wam za to, że przyszliście! Świętujecie 100. rocznicę urodzin waszego założyciela, bł. Ludwika Novarese, kapłana zakochanego w Chrystusie i w Kościele oraz gorliwego apostoła chorych. Jego osobiste doświadczenie cierpienia jakiego zaznał w dzieciństwie, sprawiło, że stał się bardzo wrażliwy na ludzkie cierpienia. Dlatego założył stowarzyszenia Cichych Pracowników Krzyża i Centrum Ochotników Cierpienia, które jeszcze dzisiaj kontynuują jego dzieło.

Wraz z wami chciałbym rozważyć jedno z błogosławieństw: «Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni» (Mt 5, 4). W tych profetycznych słowach Jezus odnosi się do kondycji życia ziemskiego, jakiej nikomu nie brakuje. Są ludzie, którzy się smucą, bo nie mają zdrowia, ci, którzy się smucą, bo są samotni lub nie są rozumiani. Liczne są powody cierpienia. Jezus na tym świecie doświadczył smutku i upokorzenia. Przyjął ludzkie cierpienia, wziął je na siebie w swoim ciele, przeżywał każde z nich aż do końca. Doznał wszelkiego rodzaju udręk, zarówno moralnych, jak i fizycznych: zaznał głodu i zmęczenia, goryczy niezrozumienia, został zdradzony i opuszczony, ubiczowany i ukrzyżowany.

Ale mówiąc: «błogosławieni, którzy się smucą», Jezus nie chce powiedzieć, że niesprzyjające i ciężkie warunki życia są korzystne. Cierpienie samo w sobie nie jest wartością, ale rzeczywistością, której przeżywania z właściwą postawą uczy nas Jezus. Istnieją bowiem sposoby właściwe i sposoby błędne przeżywania bólu i cierpienia. Błędną postawą jest przeżywanie cierpienia w sposób bierny, apatyczne poddawanie się i rezygnacja. Również reakcja buntu i odrzucenia nie jest właściwą postawą. Jezus uczy nas jak przeżywać ból, akceptując rzeczywistość życia z ufnością i nadzieją, wnosząc miłość Boga i bliźniego również w cierpienie: to miłość wszystko przemienia.

Tego właśnie uczył was bł. Ludwik Novarese, wychowując chorych i niepełnosprawnych do włączania cierpień w działalność apostolską prowadzoną z wiarą i miłością do innych. On zawsze mówił: «Chorzy powinni czuć się autorami swojego apostolatu». Osoba chora, niepełnosprawna może stać się podporą i światłem dla innych cierpiących, przemieniając w ten sposób środowisko, w którym żyje.

Wy, z tym charyzmatem, jesteście darem dla Kościoła. Wasze cierpienia, jak rany Jezusa, z jednej strony są zgorszeniem dla wiary, ale z drugiej są sprawdzianem wiary, znakiem, że Bóg jest miłością, że jest wierny, miłosierny, że jest pocieszycielem. Zjednoczeni z Chrystusem zmartwychwstałym, jesteście «czynnymi i odpowiedzialnymi podmiotami dzieła ewangelizacji i zbawienia» (por. adhort. ap. Christifideles laici, 54). Zachęcam was, abyście jako świadkowie zmartwychwstania okazywali bliskość cierpiącym w waszych parafiach. W ten sposób wzbogacacie Kościół i współpracujecie w misji duszpasterzy, modląc się i ofiarowując wasze cierpienia również za nich. Bardzo wam za to dziękuję!

Drodzy przyjaciele, niech Matka Boża pomaga wam być prawdziwymi «pracownikami krzyża» i prawdziwymi «ochotnikami cierpienia» przez przeżywanie z Chrystusem krzyży i cierpień z wiarą i miłością. Błogosławię wam i bardzo was proszę, abyście modlili się za mnie. Dziękuję! […]”

Niech słowa modlitwy bł. Luigiego Novarese będzie naszą modlitwą dziękczynną a jednocześnie modlitwą zawierzenia się Matce Najświętszej w dalszym apostołowaniu.

“Najświętsza Panno Maryjo,

Najsłodsza moja Matko,

która w Lourdes i w Fatimie

tak uporczywie przypominałaś nam

o obowiązku modlitwy i pokuty

dla lepszego świata,

wspomóż mnie w dziele budowania

nowej cywilizacji miłości.

Aby mój apostolat

głoszenia Twego orędzia

nie był bezowocny,

postanawiam wobec Ciebie,

o Matko moja,

czynić wszystko,

by nie stracić przez grzech Bożej łaski

i naśladować Ciebie w moim życiu,

a także współpracować zawsze z Tobą

dla większej chwały Bożej. Amen”  bł.Luigi Novarese

Drodzy Ochotnicy Cierpienia!

Pragniemy życzyć Wam dużo siły i wytrwałości w apostolskich dziełach. Życzymy wszystkim nieugiętej wiary w to, że jest to dzieło Maryi i świadomości, że dla Niej to wszystko robimy. Prośmy Niepokalaną, by się nami opiekowała i nas wspomagała. Prośmy Bł. Luigiego Novarese i wszystkich Siewców Nadziei, by wypraszali potrzebne nam łaski u samego Boga.

Na dzisiejszy dzień przygotowaliśmy dla Was filmik: Za czym tęsknisz?

https://youtu.be/urdTVBGLirA

Poniżej kilka zdjęć, by powspominać dobry czas, który za nami, abyśmy naładowani dobrymi emocjami z nadzieją patrzyli w przyszłość.

źródło przemówienia Ojca Św. Papieża Franciszka:

http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/franciszek_i/przemowienia/swiecenia-17052014.html#