• Myśli Bł. Luigiego Novarese

    • Bóg, który dał nam wszystko przez ręce Maryi, niczego nie chce udzielić poza tym kanałem, świętym kanałem, kanałem pochodzącym wprost od Boga. Ona jest prostą drogą dla wszystkich, drogą krótką i wolną od pułapek.

WIELKI WTOREK

 
 
 

„WIELKI WTOREK – JESTEŚCIE PRZYJACIÓŁMI”

„W „domu przyjaciół Boga” byli też uczniowie. Tam uczyli się przyjaźni od Mistrza, który im wyznał: Nazwałem was przyjaciółmi, gdyż dałem wam poznać wszystko, czego dowiedziałem się od Ojca. To nie wy wybraliście Mnie, lecz Ja wybrałem was i Ja wyznaczyłem was, abyście szli, przynosili owoc i aby wasz owoc był trwały… (J 15,15n).

Przyjaźni nie można wymusić, na nią trzeba się po prostu zgodzić – przyjąć jako dar. Jezus mówił: nie wy wybraliście Mnie, lecz Ja wybrałem was. Przyjaciela się wybiera, lecz przyjaźń trzeba umieć również przyjąć, zwłaszcza przyjaźń Jezusa. Można być bardzo blisko jak „umiłowany uczeń”. Jan zajmował miejsce najbliżej Jezusa. Św. Ambroży napisze: „Jan bardzo kochał i dlatego niezmiernie był umiłowany” (In Luc. VII, 25). Zażyłość ta stanie się imieniem własnym Apostoła – uczeń umiłowany, zaprzyjaźniony (por. J 13,23; 19,26; 20,2; 21,7.20).

Wanda Półtawska jako harcerka dostała się do obozu koncentracyjnego w Ravensbrück. W obozie została tzw. królikiem doświadczalnym – zoperowana przez hitlerowskich lekarzy. Po powrocie z gehenny obozowej szukała spowiednika, który dałby jej odpowiedź na trudne pytania: o sens, o cel, o przyszłość: jak dalej żyć? W Kościele Mariackim w Krakowie spotkała młodego ks. Karola. „Najpierw napełniło mnie zdumienie pomieszane z niedowierzaniem – wyznaje – naprawdę jest ktoś… (tak uważny, tak wsłuchany w to, co mówię, i w to także, czego wyrazić nie umiałam…). Ktoś, kto te funkcje kapłańskie spełnia właśnie tak, jak w Ewangelii – gotów iść nie pięć, ale ileś tam kroków – i nie jest mu obojętne, co się stanie z penitentem, z tą duszą, która mu się zwierzyła”. Od tego momentu ks. Wojtyła stał się jej powiernikiem, kierownikiem, bratem. Wskazał jej cel: troska o życie; świętość rodziny. Założyła rodzinę – wyszła za mąż za Andrzeja Półtawskiego; mają czwórkę dzieci i ośmioro wnuków. Ukończyła studia medyczne – psychiatrię; założyła Instytut Teologii Rodziny, później została członkiem Papieskiej Akademii Życia i Papieskiej Rady Rodziny.

Przyjaciel pomaga iść we właściwym kierunku: Daję wam – mówi Jezus do uczniów – nowe przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali (J 13,34). On wskazuje na miłość przyjaźni, na zażyłość. „Współpraca – wyznaje Pani Doktor – zacieśniała więzy przyjaźni… Ale pewne etapy były wyraźne, prowokowały niejako zbliżenie. Gdy zachorowałam w ostatnich tygodniach przed urodzeniem naszych bliźniąt, ksiądz (Wojtyła), który zasugerował (…) codzienne spotkania z Chrystusem, konsekwentnie umożliwiał mi to, przynosząc codziennie do mnie do domu Boga…”. Potem był cud uzdrowienia za sprawą ojca Pio; i nowe życie, dalsze wspólne wędrówki, które były tym, co „nazywałam rekolekcjami – dniami, kiedy człowiek odrywa się od ziemi, żeby się zbliżyć do Boga; a jeżeli zbliża się do ziemi, to po to, żeby ją uświęcić” (s. 40n).

Wielki Tydzień to czas rekolekcji, czas zażyłości z moim Przyjacielem. Czy w tych dniach pozwolę Jezusowi siebie oderwać się od ziemi, żeby się zbliżyć do Boga?”

źródło:

http://liturgia.wiara.pl/doc/418628.Dzieje-przyjazni/3

Leave a comment