• Myśli Bł. Luigiego Novarese

    • Bóg, który dał nam wszystko przez ręce Maryi, niczego nie chce udzielić poza tym kanałem, świętym kanałem, kanałem pochodzącym wprost od Boga. Ona jest prostą drogą dla wszystkich, drogą krótką i wolną od pułapek.

To nie stajenka…

 
 
 

To nie stajenka była a duża sala biesiadna ale narodził się Jezus w naszych sercach bo nie dwóch , lub trzech nas tam było ale mrowie całe 400 osób i choinka i śpiew kolęd i poezja i opłatkiem łamanie się i tyle słów prawych i dobrych jakże życzeń..
Spotkanie Opłatkowe Centrum Ochotników Cierpienia Archidiecezji Gdańskiej rozpoczęła msza św. W kościele który akurat obchodził 90 rocznice swego poświęcenia, piękna świątynia wypełniona po brzegi zjeżdżającymi z całego regionu członkami COC ich opiekunami i wolontariuszami a także zaproszonymi Gośćmi przez Zarząd , który wspaniale wszystko przygotował. Msze świętą koncelebrowało kilku kapłanów w tym ks. Stanisław Łada i ks. Radosław Horbatowski, który nadto wygłosił homilię. Po uroczystej mszy św. Wszyscy udali się do znajdującego się w promieniu kilometra Domu Weselnego gdzie ogromna sala była pięknie przygotowana na ten niezwykły czas, przywitały nas kolędy śpiewane przez zaangażowany zespół po czym gdy wszyscy się usadowili ks. Stanisław Łada wszystkich powitał i przedstawił zaplanowany przebieg spotkania opłatkowego. Miłe było podkreślenie uczestnictwa przybyłych na zaproszenie z Głogowa ks. Radosława i siostry Ewy Figury, oraz reprezentującego COC Archidiecezji Wrocławskiej brata Romana. Płatka. Piękne życzenia sobie wzajemnie składane nie miały końca a potem zasiedliśmy do stołów i podano posiłek w trakcie spotkania był tez wyjątkowy czas na wysłuchanie przygotowanego specjalnie na tą okazję spotkania z poezją . Na Mnie osobiście największe wrażenie wywarła ilość osób poruszających się na wózkach i jeszcze ten mężczyzna który leżał na polowym łóżku tuz obok choinki jak …. Więc był z nami Jezus… A propos życzeń okazało się ,że „poczta pantoflowa „ doniosła, że akurat tego dnia obchodziła swe urodziny siostra Ewa , więc dodatkowe życzenia i sto lat, a do tego miłe upominki.. Wszystko trwało ładnych kilka godzin i tak zbyt krótko, ale była to okazja to spotkania się ludzi którzy wierzą ,że cierpienie ma sens, że człowiek dzięki cierpieniu ofiarowanemu bliżej jest Bożej Miłości i zbawieniu i że warto się trudzić dla Bliźniego a więc sobie wzajemnie, bo kto jest moim bliźnim ? To spotkanie opłatkowe dało odpowiedź a raczej ponownie ja potwierdziło.
Dziękuję br. Roman Płatek (SOdC)

Leave a comment