• Myśli Bł. Luigiego Novarese

    • Bóg, który dał nam wszystko przez ręce Maryi, niczego nie chce udzielić poza tym kanałem, świętym kanałem, kanałem pochodzącym wprost od Boga. Ona jest prostą drogą dla wszystkich, drogą krótką i wolną od pułapek.

Świadectwo Danieli Szymczyk

 
 
 

8 czerwca 2013 roku – Głogów – piękna uroczystość 10-lecia otwarcia Domu Uzdrowienia Chorych i Msza Święta dziękczynna za beatyfikację prałata L. Novarese, Apostoła Chorych. Dla mnie to ważny dzień Uwieńczenia dwuletniego okresu życia apostolatem, zgłębiania i studiowania dostępnych mi materiałów. Kotwice z ubiegłych lat stały się nie tylko skarbnicą wiedzy, ale i pomocą w pogłębianiu wiary. Dwuletniego, bo zaczęło się to w maju 2011 roku modlitwą na grobie prałata Novarese, pobycie w pomieszczeniach, gdzie pracował i spędził ostatnie dni przed odejściem do Pana.

To tam zaczęło się moje wewnętrzne uzdrowienie i trwa nadal. Poczułam nieodpartą chęć przyjęcia nauczania Luigiego do swego życia.
OLYMPUS DIGITAL CAMERA
Nie zabrakło mnie rok później (czerwiec 2012 rok) w Rokitnie, gdzie został ogłoszony Rok Novarezjański i podana data beatyfikacji. Słowo biskupa S. Regmunta i ks. Janusza Malskiego zrozumiałam, by ten Rok był przygotowaniem się do tych radosnych uroczystości. Zapragnęłam, by na comiesięcznych spotkaniach naszej wspólnoty przybliżać obdarzoną wielkim charyzmatem postać i dzieła naszego założyciela, opowiedzieć między innymi o siostrze Elwirze Myriam Psorulli i siewcach nadziei, by ich historie życia zachęciły nas do radosnego zaangażowania się w Apostolat Chorych. By tak, jak mi, wszystkim były bliskie słowa „Hymnu CVS” – Pozwól mi uwierzyć, Panie” Bliskie jest mi również Credo błogosławionego L. Novarese, zwłaszcza w Roku Wiary, i szereg innych modlitw, które ukazują się w naszej Kotwicy.

Niezapomnianym przeżyciem dla mnie było uczestniczenie w uroczystej Mszy Świętej w bazylice św. Pawła za murami w Rzymie, podczas której odbyła się beatyfikacja L. Novarese. Był to jak gdyby – apel chorych – chorych z różnych krajów, do których dotarło przesłanie nowego błogosławionego. Czułam więź nie tylko z grupą „słonecznych” dzięki koszulkom Polaków, ale i ze wszystkimi. Uśmiechy, przyjazne gesty i pozdrowienia ze strony celebransów wchodzących na Eucharystię sprawiły mi wiele radości. Obecność na tych uroczystościach i łaski tam doznane mam nadzieję, będą owocowały w moim życiu.
Daniela Szymczyk
CVS Archidiecezji Warmińskiej

Leave a comment