• Myśli Bł. Luigiego Novarese

    • Bóg, który dał nam wszystko przez ręce Maryi, niczego nie chce udzielić poza tym kanałem, świętym kanałem, kanałem pochodzącym wprost od Boga. Ona jest prostą drogą dla wszystkich, drogą krótką i wolną od pułapek.

Słowo na dziś od Bł.Luigiego Novarese

 
 
 

CZAS WIELKIEGO POSTU Z BŁ. LUIGIM NOVARESE

Bł. Luigi Novarese

„Prawdę mówiąc, ból wszedł do ludzkiej egzystencji jako niepożądany gość. Kiedy puka do drzwi każdego człowieka, wchodzi bez czekania na odpowiedź, nie mówiąc o czasie trwałości; dla tych, którzy zostali dotknięci bólem jest „czas próby”.

Mówi się, że cierpienie jest miarą człowieka. Święci to ci, którzy umieli rozszerzyć serce tylko po to, aby kochać, ale także po ból, a to dlatego, że ból sam w sobie jest piękny, przyjemny, ale dla większej zdolności do kochania i zaspokajania potrzeb braci.

Już z tych wypowiedzi widzimy całość, ostateczność, powołanie: ból może czemuś służyć.

To nie jest czysta negatywność; może również stać się elementem budowy i życia.

Ale wszystko to samo w sobie? Samotnie? Oczywiście, że nie!

Jeśli rozważymy to na płaszczyźnie fizycznej, to jest to zakłócenie i zniszczenie: cierpimy, ponieważ narząd nie działa, a w tym przypadku cierpienie jest dzwonkiem alarmowym do fizycznej zmiany.

Cierpicie dla życia, które idzie w kierunku końca, a wskazuje on na dzień, który ma się ku zachodowi, pomimo, że chciałoby się jeszcze pracować z energią i entuzjazmem poranka.

Ból moralny to agonia i rozdarcie duszy. Cierpimy, ponieważ odchodzi ukochana osoba, a fakt przypomina nam, że nie mamy tu stałego miejsca zamieszkania, ale mamy dojść do ojczyzny, w której nie będzie więcej separacji i rozłąki.

Cierpienie w chwili pokusy oznacza chorobę ducha, więc musimy stawić czoła i dać się ponieść pasji budowania, kawałek po kawałku, tej doskonałości, do której zostaliśmy powołani.

Ból to ta moneta, która jest na wszystkich stołach, ale nie potrafimy odkryć jej właściwej wartości, ponieważ oszacowanie jest zróżnicowane.

W obliczu problemu bólu otwarcie stwierdzamy, że przyjmujemy go jedynie w świetle Ewangelii jako rzeczywistość zdolną do udzielenia pełnej, jasnej i konstruktywnej odpowiedzi.

Bóg jest miłością, porządkiem, opatrznością; dlatego ból nie może pochodzić od Niego, nie może być bezpośrednio stworzony. Dokładna wola Boga jest taka, że wszystkie rzeczy muszą osiągnąć cel, dla którego zostały stworzone w najszerszy i najpełniejszy sposób”.

 

Leave a comment