• Myśli Bł. Luigiego Novarese

    • Bóg, który dał nam wszystko przez ręce Maryi, niczego nie chce udzielić poza tym kanałem, świętym kanałem, kanałem pochodzącym wprost od Boga. Ona jest prostą drogą dla wszystkich, drogą krótką i wolną od pułapek.

HISTORIA NASZEGO DOMU

 
 
 
Dzieje Głogowa sięgają swymi korzeniami głęboko w przeszłość Dolnego Śląska. Na uwagę zasługuje obecność w tym mieście Kościoła Katolickiego. Chrześcijaństwo dotarło na te ziemie, (choć nie można wykluczyć wcześniejszych misji) wraz z objęciem ich we władanie przez Mieszka I. Pierwszym obiektem sakralnym Głogowa był kościół grodowy, który powstał wraz z nowo wybudowaną na Ostrowie Tumskim piastowską warownią.

Szczególne świadectwo kultu religijnego w Głogowie odnajdujemy już w kronice Galla Anonima. W XII wieku na lewym brzegu Odry, przy istniejącej tam osadzie został wzniesiony kościół pw. Św.Piotra, przy którym powstało zgromadzenie kanonickie. Tak oto głogowska kolegiata (1120 – 1126) stała się najstarszą w diecezji wrocławskiej.(zdj.1 powyżej).

Od XIII w., właśnie ten obiekt był w szczególny sposób uświęcony modlitwą… Kolegiata na Ostrowie Tumskim zbudowana została około roku 1230. Był to kościół zbudowany w stylu późnoromańskim jako trójnawowa bazylika, bez transeptu. Rozbudowywany w kolejnych latach już w stylu wczesnego gotyku. Poświęcenie nowej kolegiaty miało miejsce w roku 1262.

Dawna świetność ośrodka kolegiackiego i jego religijny charakter zgasł wraz z rokiem 1945.(zdj.2 powyżej).

Od kilkunastu lat wydaje się jednak, jakby ta część Ostrowa Tumskiego w Głogowie budziła się z koszmarnego wojennego snu. Nowy rozdział w historii tego miejsca wiąże się z odbudową kolegiaty(zdj.3 poniżej) oraz ze wzniesieniem w jej najbliższym sąsiedztwie Domu „Uzdrowienie Chorych” im. Jana Pawła II. Plany dotyczące odbudowy Kolegiaty zrodziły się w myślach ks. Prałata Ryszarda Dobrołowicza. Warunkiem podjęcia tego niezwykle trudnego przedsięwzięcia jej odbudowy było umotywowanie jej duszpasterskiej funkcji, jaką miałaby pełnić w Kościele. Chciał on sprowadzić do Głogowa jakiś zakon, aby był on niejako duchową ochroną dla miasta. Jednak wszystko dokonało się całkowicie inaczej niż ksiądz prałat planował. Pojechał do Rzymu gdzie zetknął się ze wspólnotą Cichych Pracowników Krzyża. Opowiadał: „Podczas całego spotkania panowała niezwykle serdeczna atmosfera. Poza tym wspólnota ta wydała mi się bardzo ciepła, pełna życzliwości. Ja widziałem, jak tam traktowani są chorzy, jak są radośni, uśmiechnięci, jak czują, że ich życie ma wielką wartość. I chciałem, żeby nasi chorzy też tacy byli, by im też było łatwiej odnajdywać się w tym świecie ze swoją niepełnosprawnością. Wtedy też zaproponowałem przełożonym, żeby taki ośrodek powstał w Głogowie i że z chęcią podejmę się jej budowy…”1

Wspólnota włoska miała w planach utworzenie polskiej filii, więc z entuzjazmem podeszła do tej propozycji.

Dom „Uzdrowienie Chorych” w Głogowie prowadzony jest przez wspólnotę Cichych Pracowników Krzyża. Jest to wspólnota, która wywodzi się z Włoch. Jej założycielem był Błogosławiony Luigi Novarese. Tak naprawdę dzięki Ojcu założycielowi wspólnota ta mogła zamieszkać w Polsce.

Bł. Luigi Novarese odwiedzał Polskę wcześniej i kochał ją, jak i wszystkie kraje Europy wschodniej, szczególnie te uciśnięte i prześladowane.

To on zwrócił się do ks. Janusza Malskiego (ówczesnego dyrektora domu) z prośbą, aby jeśli to możliwe nabył miejsce na budowę Domu w okolicach Jasnej Góry. Opatrzność jednak chciała inaczej.

Dom w Głogowie służy i ma służyć osobom cierpiącym i tym, które się nimi opiekują, aby pomóc w ich pełnym realizowaniu siebie a także w akceptacji ich niepełnosprawności i cierpienia. A zatem odbywają się tu rekolekcje, turnusy rehabilitacyjne o charakterze rekolekcyjno – rekreacyjnym, dni skupienia, zjazdy, kongresy dla środowisk duszpasterskich i służby zdrowia. Ma być to także Centrum Duchowości, gdyż już przy rozpoczęciu budowy Domu w Głogowie myślało się o tym, że będzie on punktem odniesienia i promiennego rozprzestrzeniania charyzmatu na inne kraje Europy Centralnej i Wschodniej.

Stowarzyszenie organizuje wspólne Eucharystie dla wszystkich chorych z okolic Głogowa w celu lepszego poznania i zrozumienia wartości cierpienia i jednoczenia wszystkich członków dzieła. Organizowane są pielgrzymki do sanktuariów maryjnych oraz wspólne wyjazdy rekolekcyjno – wypoczynkowe.

W zakresie ducha wspólnota proponuje grupom przyjeżdżającym:

  • Rekolekcje, spotkania mające na celu pogłębienie życia duchowego – wykłady, rozmowy z kapłanami, spotkania w grupach – dzielenie się własnym doświadczeniem cierpienia;

  • Eucharystię, adorację Najświętszego Sakramentu, Drogę Krzyżową, medytacje;

  • Stały kontakt z kapłanami, siostrami wspólnoty Cichych Pracowników Krzyża;

  • Pielgrzymki.

W zakresie ciała:

  • Spacery, gry i zabawy integracyjne;

  • Wspólne ogniska;

  • Wyjazdy krajoznawcze, wyjazdy na basen;

  • Gimnastykę ogólnousprawniającą;

  • Naukę śpiewu, seanse video;

  • Koncerty.

Wspólnota też może zagwarantować programy rekreacyjno-rekolekcyjne dla grupniepełnosprawnych, które przyjeżdżają na turnusy:

  • Ogólnousprawniające o charakterze rekreacyjno – wypoczynkowym;

  • Specjalistyczne:

– Z programem psychoterapeutycznym;

– Z programem rekreacyjno – rekolekcyjnym.

Celem wspólnoty i Domu „Uzdrowienie Chorych” jest służba osobom z niepełnosprawnawnością, chorym i cierpiącym. Dlatego też Dom ten nie posiada żadnych barier architektonicznych. Wszystkie pomieszczenia – kaplica, pokoje, łazienki, windy, sale, podjazdy są przystosowane dla każdego, kto chce odwiedzić Dom i w nim zaczerpnąć nowych sił – duchowych i fizycznych.

Cisi Pracownicy Krzyża poprzez swą konkretną i bezpośrednią działalność służą człowiekowi. Wykorzystują swoje możliwości do prowadzenia apostolatu pośród różnorodnych uwarunkowań środowiskowych i społeczno-kulturowych oraz podejmują każdą działalność uznaną za pożyteczną, celową lub niezbędną dla realizowania celów statutowych. Ponadto troszczą się o powstawanie i rozwój Stowarzyszeń na prawach diecezjalnych, zwanych Centrum Ochotników Cierpienia. Skupiają się w nich wszyscy ci, którzy przyjmują duchowość Cichych Pracowników Krzyża i rzeczywiście przyczyniają się do realizowania ich zadań apostolskich.

Stowarzyszenie Cichych Pracowników Krzyża w Polsce, prowadzi od 2003 r. Dom „Uzdrowienie Chorych” w Głogowie. Wydaje kwartalnik ”Kotwica” z przeznaczeniem dla osób chorych i niepełnosprawnych związanych z dziełem Cichych Pracowników Krzyża oraz apostolatem. Wydaje i propaguje inne publikacje związane z apostolatem ”Centrum Ochotników Cierpienia”.Organizuje i współorganizuje krajowe i zagraniczne pielgrzymki dla osób chorych i niepełnosprawnych.

Wspólnota Cichych Pracowników Krzyża posiada wpis do rejestru organizatorów turnusów rehabilitacyjnych prowadzonego przez Wojewodę Dolnośląskiego, a prowadzony przez nią Dom ”Uzdrowienie Chorych” jest obiektem wpisanym do rejestru ośrodków, w których mogą odbywać się turnusy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych korzystających z dofinansowania do uczestnictwa ze środków PFRON.

Dom ten służy ludziom, którzy szukają wyzwalania się z cierpień duchowych i fizycznych, ale także uczy znosić doświadczenie choroby, niepełnosprawności czy starości. Osoby te uczą się jak być twórczym i pomocnym wobec innych, nawet wtedy, gdy się jest obarczonym cierpieniem.

Ludzie przyjeżdżają tutaj z różnych stron Polski. Z dnia na dzień grupy przyjeżdżają coraz liczniejsze a Głogów staje się Centrum Odnowy Duchowo – Fizycznej w Polsce. Oto jak opowiadają o swoich przeżyciach osoby, które uczestniczyły w turnusach rehabilitacyjnych organizowanych przez wspólnotę Cichych Pracowników Krzyża w Głogowie:

Zbigniew Bierkowski „Jestem tu pierwszy raz. O turnusie dowiedziałem się od koleżanki – to ona zadzwoniła, zachęciła mnie i zorganizowała cały dojazd z Warszawy. Jestem zachwycony tym domem – wspaniałe warunki – ładne pokoje z dużą łazienką, winda – to bardzo ważne dla nas, którzy jesteśmy na wózkach. Poza tym atmosfera….Bo tu jest wspaniałe połączenie odpoczynku, rehabilitacji i rekolekcji. Można pomyśleć, zastanowić się, czy warto tak pędzić – za czym, za kim? Chciałbym powiedzieć wszystkim – nie bójmy się, nie zamykajmy się, wyjdźmy z domu, otwórzmy się na świat – nie tylko my niepełnosprawni – wszyscy.”

Irena Perek „ Jestem tutaj po raz drugi. Pierwszym pobytem tutaj byłam tak zachwycona, że zaczęłam namawiać swoich znajomych, zachęcać by też jechali… Tu można odpocząć i można usłyszeć dobre słowo. Przede wszystkim tu ktoś o nas dba, nie jesteśmy zostawieni sami sobie, jak w sanatorium, gdzie po zabiegach każdy sam organizuje sobie czas. A tu jesteśmy wspólnotą”2

Stach Drożdżewski „Zapamiętałem słowa, które w homilii wygłosił abp Józef Michalik, że cierpienie przemawia i otwiera serca ludzi, i że staja się życzliwi i ofiarni, i żebyśmy nie bali się cierpienia, bo takie są realia życia, że zawsze jest Bóg i ludzie, którzy niosą pomoc choremu. Po Mszy Świętej przejechaliśmy w procesji pod Dom. Jest to przepiękny budynek. Ilekroć byłem w Głogowie zapraszany do Cichych Pracowników Krzyża, widziałem ofiarność CPK i ich przyjaciół w budowie tego Domu. Pod każdym względem jest on przystosowany dla osób niepełnosprawnych – począwszy od łazienek, skończywszy na windach i podjazdach. Można powiedzieć – dom bez barier architektonicznych i barier duchowych. Dla mnie jest on domem uzdrowienia cielesnego i duchowego. Zawsze czułem i czuję się tu jak w rodzinnym gronie, a nawet lepiej. Myślę, że będę gościł w progach tego Domu nie raz”3.

Będąc na turnusach można mieć okazję do tego, aby osobiście przekonać się, jak zmieniają się poszczególne osoby, jak z dnia na dzień potrafią zacząć się uśmiechać i dostrzegać sens swojego cierpienia, jak wiele dla tych ludzi znaczy ta wzajemna życzliwość, gdzie nikt nie patrzy na nikogo z politowaniem lub pogardą, gdzie na każdym kroku spotykają się z akceptacją.

W dzisiejszym świecie często mówi się o kryzysie wartości duchowych. Sądzę jednak, że nie można aż tak uogólniać i stwierdzać jednoznacznie. Obserwując ludzi w Głogowie zarówno niepełnosprawnych jak i zdrowych można dojść do wniosku, że Kościół wręcz odżywa, przechodzi odrodzenie. Tylko trzeba chcieć!

Właśnie dzięki takiej wspólnocie jak Cisi Pracownicy Krzyża ludzie odnajdują spokój, odnajdują chęć do życia i potrafią zaakceptować własną niepełnosprawność. Zaczynają się otwierać na potrzeby drugiego człowieka. Turnusy, które organizuje wspólnota pomagają przezwyciężyć strach przed odrzuceniem i brakiem akceptacji. Cisi Pracownicy Krzyża pomagają odnaleźć każdemu sens cierpienia, sens swojej choroby i przede wszystkim pomagają w zaakceptowaniu tej niepełnosprawności i nauczenia się życia z nią, na co dzień, bez użalania się. Odkrywane są tajniki wiary i każdy, jeśli tylko chce może pogłębić swoją wiarę. Patrząc na Krzyż Chrystusowy i rozważając tajemnicę Męki Pańskiej można dostrzec sens cierpienia. Każdy niejednokrotnie stawia sobie pytanie: Pan Jezus był pierwszym Ochotnikiem Cierpienia a więc dlaczego ja mam uciekać przed swoim cierpieniem?

Z rozmów z uczestnikami tych turnusów można wysnuć wniosek, że osobom, które żyją głębią swojej wiary jest o wiele łatwiej zaakceptować chorobę lub wszelkie doświadczenia, które na nie spadają. One wierzą i to dla nich jest najważniejsze. Wierzą, że mają udział w Krzyżu samego Chrystusa i to dodaje im sił.

Osoby przyjeżdżające do niego są traktowani indywidualnie, są przyjmowani jak rodzina. Nie są pozostawieni sami sobie. Mają zorganizowany czas od rana do wieczora i dlatego czują się tu tak dobrze. Ktoś o nich dba, odczuwają oni na każdym kroku troskę wspólnoty a to dla każdego człowieka jest bardzo ważne. Poczuć się, chociaż przez jakiś czas kochanym, akceptowanym… Dlatego też to Ci ludzie będą wracać do swoich domów i zapraszać innych do przyjazdu do Głogowa. Będą opowiadać o tej życzliwości i miłości, której osobiście doświadczyli a którą też chcą przekazać innym ludziom.

Uczestnicy po takich turnusach wracają do własnych domu umocnieni na ciele i na duchu.

 

 

Źródło:

1 Wywiad z Ks.prałatem Ryszardem Dobrołowiczem zamieszczony w czasopiśmie „Kotwica” 2(18) II kwartał, 2003 r. str.25

2Turnusy rekolekcyjno – rekreacyjne, w : „Kotwica” 2(25),II-III kwartał 2005 r.,str.15-16

3Echo wydarzeń czerwcowych, w: „Kotwica” 3(19), III kwartał 2003 r.,str.23

4Turnusy rekolekcyjno – rekreacyjne, w : „Kotwica” 2(25),II-III kwartał 2005 r., str.16

5. Praca licencjacka; „Akceptacja niepełnosprawności pierwszym krokiem w lepszą jakość życia”, Beata Dyko, Legnica 2006