• Myśli Bł. Luigiego Novarese

    • Bóg, który dał nam wszystko przez ręce Maryi, niczego nie chce udzielić poza tym kanałem, świętym kanałem, kanałem pochodzącym wprost od Boga. Ona jest prostą drogą dla wszystkich, drogą krótką i wolną od pułapek.

Czas zatrzymania się z powodu pandemii koronawirusa

 
 
 

Niczym innym nie żyjemy w ostatnich godzinach jak wirusem, który sieje spustoszenie na całym świecie. Także u nas zostały już wdrożone narzędzia, aby uchronić nas przed tym wirusem. Czas Wielkiego Postu, jest czasem nawrócenia a tegoroczny okraszony jest w sposób szczególny cierpieniem i strachem. W trosce o nasze życie, zdrowie, naszych najbliższych zachęcamy wszystkich a w sposób szczególny członków, sympatyków wszystkich Centrów Ochotników Cierpienia w naszym kraju o zachowanie rozsądku i szczególnej roztropności. Mówi się, że wirus rozprzestrzenia się bardzo szybko i w szczególnej grupie ryzyka są osoby starsze i chore. Dlatego prosimy o przestrzeganie zaleceń, które wydaje nasz Rząd jak i pamiętajcie o tym, co dla nas wierzących jest najważniejsze: MODLITWIE.

„Jesteśmy Twoim ludem, Panie, i Twoim dziedzictwem. Niech więc Twoje oczy będą otwarte na błaganie Twego sługi i błaganie Twego ludu, Izraela, abyś nas wysłuchał, ilekroć wołać będziemy do Ciebie. Wszak Ty wybrałeś sobie nas na dziedzictwo spośród wszystkich ludów świata.” (1Krl 8, 51-53a) W tym trudnym czasie, niech słowa z dzisiejszej jutrzni w liturgii godzin będą dla nas zachętą do modlitwy i do błagania Boga o cud zatrzymania rozprzestrzeniania się wirusa, o zdrowie dla chorych, siły dla lekarzy i pielęgniarek nie tylko w naszym kraju, ale na całym świecie. W momencie kiedy koronawirus pokazuje nam jak kruche jest życie pamiętajmy też o przebaczeniu sobie nawzajem…o sakramencie pojednania….jeśli jest taka konieczność… W tym wszystkim co się dzieje, pamiętajmy też o najważniejszym – mamy Eucharystię, mamy różaniec, mamy modlitwę suplikacjami i osobistą. Nie jeden raz Pan Bóg pomagał w trudnych sytuacjach. Nie PANIKUJMY. Trzeba stosować się do zaleceń, by nie popełnić błędów innych, być rozsądnym i wierzącym, ze Pan Bóg da łaskę… a czas spędzony w domu można naprawdę kreatywnie wykorzystać: czytanie, modlitwa, oglądniecie dobrego filmu, rozmowa … jest to też czas na zastanowienie się, co jest dla nas najważniejsze…Papież Franciszek tak powiedział: „Jesteśmy wezwani, aby odkryć na nowo to, co naprawdę ważne, czego naprawdę potrzebujemy, co czyni życie dobrym, i jednocześnie to, co jest drugorzędne, bez czego z łatwością można się obejść.” Teraz jak nic potrzebujemy jedności w modlitwie solidarności międzyludzkiej. Bądźmy rozsądni i roztropni, bo wiedząc w jaki sposób wirus się rozprzestrzenia jesteśmy odpowiedzialni jedni za drugich. Nie zapominajmy o tych, którzy są starsi, schorowani i być może samotni.

Módlmy się do Maryi Niepokalanej, aby opiekowała się nami, aby to trudne doświadczenie wkrótce się zakończyło i koronawirus został zatrzymany, aby chorzy odzyskali zdrowie, byśmy nie tracili ducha i nie dali się lękowi, bo „W miłości nie ma lęku” jak mówi Pismo Święte, aby wszyscy zostali zachowani w zdrowiu, nie tylko w naszej ojczyźnie, ale na całym świecie.

Jeśli nie ma modlitwy, co robimy? Jeśli od razu nie zwrócimy się do Boga, co sami możemy zrobić? To kim jesteśmy, to, co posiadamy, mamy to tylko od Boga” – Bł. Luigi Novarese

Prosimy Was o to, byście odwołali spotkania w grupach i inne inicjatywy, a zostając w Waszych domach ze względów na Wasze bezpieczeństwo i zdrowie wykorzystali ten czas na modlitwę osobistą, czytanie Słowa Bożego, Różaniec, codzienną Koronkę do Miłosierdzia Bożego, abyście ofiarowywali Wasze cierpienia w intencjach wspomnianych wcześniej, tak jak do tego zaprosiła nas Maryja w Lourdes i Fatimie.

Pamiętajmy, że dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych.

Leave a comment