• Myśli Bł. Luigiego Novarese

    • Bóg, który dał nam wszystko przez ręce Maryi, niczego nie chce udzielić poza tym kanałem, świętym kanałem, kanałem pochodzącym wprost od Boga. Ona jest prostą drogą dla wszystkich, drogą krótką i wolną od pułapek.

Centrum Ochotników Cierpienia

Zostało zatwierdzone przez Kościół mocą Breve Apostolskiego <<Valde probande>> Jana XXIII 24 listopada 1960 roku. Posiada własną duchowość, specyficzne cele działania i metodologię. Zasadnicze zręby duchowości i celów działania są określone w Orędziu z Lourdes i Fatimy.

Metodologia apostolatu opiera się natomiast na dwóch zasadach:
– chory jest podmiotem działania;
– apostolat wśród chorych prowadzony jest przez chorych.

Wymaga to przełamania mentalności, wedle której chory jest wyłącznie stroną przyjmującą pomoc.

Metodologia apostolatu Ochotników Cierpienia wyróżnia trzy ważne płaszczyzny działania, niezbędne do tego, by był to naprawdę apostolat zespołowy:

1). Płaszczyzna indywidualna;
2). Płaszczyzna zespołowa:
– grupy przewodnie;
– sektory apostolstwa.3).
3) Płaszczyzna eklezjalna:
– struktury parafialne;
– struktury diecezjalne;
– struktury metropolitalne;
– struktury krajowe.

„Konkretne zadanie Ochotników Cierpienia polega na tym, że mają być żywymi narzędziami Kościoła (…), ludźmi, którzy dobrowolnie jednoczą się z Chrystusem, aby nadać wartość swojemu cierpieniu: dobrowolnie ofiarowują swój ból Niepokalanej jako zadośćuczynienie za grzechy, modlą się o nawrócenie grzeszników, modlą się za papieża, za kapłanów i ich świętą służbę, pozyskują dla tej posługi innych braci. Przez taką właśnie ofiarną działalność urzeczywistnia się misja Ochotników Cierpienia i Braci Chorych”. (ks. prał. Luigi Novarese, L’Ancora, styczeń – luty, 1996).

NAZWA

Stowarzyszenie nosi nazwę „Ochotników Cierpienia”, ponieważ jego celem jest naśladowanie dobrowolnej ofiary Jezusa złożonej Ojcu, ze świadomością, że taka ofiara może stać się darem i zyskać wartość odkupieńczą dla wszystkich, w zjednoczeniu z ofiarą wcielonego Syna Bożego, Odkupiciela człowieka i świata oraz w komunii Jego mistycznego ciała.

„Ochotnicy Cierpienia” – ponieważ dzięki wierze człowiek jest w stanie przyjąć cierpienie, aby uczynić zeń wyraz miłości, objawienie miłosiernego Serca Jezusa człowiekowi i wszystkim ludziom.

„Ochotnikiem Cierpienia” jest ten, kto dzięki wierze potrafi nawet pokochać cierpienie, nie dlatego, że jest ono dobrem samym w sobie, ale dlatego, że mocą łaski odkupienia przekształca się w niezwykły dar zbawienia dla każdego człowieka. Zwłaszcza dla grzeszników, dla całego Kościoła i całego świata. (prał. Rocchetta, „L’Ammalato realizzatore e annunciatore dell’amore misericordioso del Cuore di Gesu”)

Papieże do Centrum Ochotników Cierpienia

PIUS XII:„Ojciec Św. wyraża wobec wszystkich gorące pragnienie, aby żaden chory nie pozostawał poza zasięgiem wiary i chrześcijańskiego miłosierdzia, zwłaszcza dzisiaj, gdy świat tak bardzo potrzebuje oczyszczającego i wynagradzającego trudu ofiary. Zachęcając chorych, aby stawali się apostołami chorych i wprowadzali wszystkich cierpiących braci we wzniosłą sferę doskonałej zgodności z miłościwymi zamysłami Ojca, prosi dla wszystkich obecnych o opiekę litościwej Matki Bożej, Uzdrowienia chorych”.

PAWEŁ VI:

W Lourdes i Fatimie Maryja ukazuje mroczny obraz grzechów ludzkości, by potem wezwać do pokuty, do modlitwy wstawienniczej, do ofiary zadośćuczynienia. Zadośćuczynienie jest zatem czymś, na czym naszej Niebieskiej Matce szczególnie zależy. Ona sama, jako pierwsza, dała nam jego przykład. Przystępując do Stowarzyszenia odpowiedzieliśmy <tak> na Jej wezwanie i Jej orędzie; musimy zatem wraz z Nią przeżywać ten element Jej duchowości, który jest najbardziej autentycznym przejawem kultu Jej Niepokalanego Serca i miłosiernego Serca Jej Syna. W tym świetle cierpienie, niesienie krzyża z Chrystusem, staje się początkiem owej przedziwnej i zdumiewającej sztuki – sztuki cierpienia, umiejętności oddawania własnego bólu w służbę odkupienia innych”.

„Macie w Kościele własną misję, podobnie jak kapłan ma misje spowiadania, głoszenia słowa, odprawiania Mszy św. Kto cierpi, tego posłannictwem jest oddanie swego cierpienia dla dobra innych. Jest to służba moralna, duchowa, o nieocenionej wartości”.

JAN PAWEŁ II:

„Jest to powołanie, aby bardziej kochać, aby mieć udział w nieskończonej miłości Boga do ludzkości”.

„Was wszyatkich, którzy cierpicie, prosimy, byście nas wspomagali. Właśnie od was, choć jesteście słabi, oczekujemy, byście stali się źródłem mocy dla Kościoła i dla ludzkości”.1). Płaszczyzna indywidualna.

Świadomy swego chrześcijańskiego powołania człowieka ochrzczonego i cierpiącego, chory przeżywa każdy dzień – jego drobne sprawy, problemy swojej rodziny, domu opieki czy społeczeństwa, w perspektywie wiary, nadziei i miłości, które nadają jego egzystencji szerszy wymiar i rozjaśnia nowym światłem jej nierzadko smutną rzeczywistość – światłem Najświętszej Dziewicy, światłem Kościoła, światłem dusz oczekujących zbawienia, światłem innych braci i sióstr, którzy realizują w życiu ten sam ideał. Stowarzyszenie jest bowiem nie tylko rzeczywistością zewnętrzną, ale przede wszystkim komunią serc.

Ta świadomość wyraża się na dwa sposoby:

– Przez życie łaski, gdyż tylko ona może nadać wartość cierpieniu. Oczywiście życie łaski musi czerpać pokarm z modlitwy, z rozważania Słowa Bożego, z odmawiania Różańca. Dar modlitwy i cierpienia przeżywanego z pomocą łaski, złożony w dłonie Niepokalanej Dziewicy, staje się wielkim bogactwem dla Kościoła i społeczeństwa oraz warunkiem spełnienia próśb Maryi.

– Przez apostolstwo wobec tych, których Pan stawia na drodze chorego, zwłaszcza wobec innych chorych spotykanych w szpitalu, w domu opieki, zamieszkujących sąsiedni dom, dzielnicę, parafię, miasto. Dla chorego, któremu drogi jest ideał stowarzyszenia, każda sposobność jest dobra, by dać o nim świadectwo, a tym samym szerzyć Orędzie Maryi i przybliżać triumf Królestwa Bożego.2). Płaszczyzna zespołowa.

– grupa przewodnia:

Sobór, mówiąc o działalności małych zespołów, stwierdza:< Niech świeccy starają się nawiązywać przyjacielski dialo, poznawać się wzajemnie i dzielić się nawzajem wartościami właściwymi każdej stronie>.

Grupa przewodnia – „jest to grupa Ochotników Cierpienia, którzy, pragnąc lepiej rozpoznawać potrzeby cierpiących braci i zachęcać ich do spełniania próśb Niepokalanej, wypowiedzianych w Lourdes i Fatimie, spotykają się i tworzą zespół liczący do 10 osób, wspierając się nawzajem i zachęcając do apostolatu modlitwy i ofiary”. – założyciel ks. prał. Luigi Novarese.

Do grupy przewodniej należą osoby zapisane do stowarzyszenia Ochotników Cierpienia – bez względu na wiek. Grupą kieruje jeden z Ochotników. Spotkania powinny odbywać się przynajmniej raz w miesiącu, aby chorzy mogli rzeczywiście wspomagać się nawzajem i prowadzić intensywne apostolstwo.

Przebieg spotkania.

Zaleca się, by nie zabrakło następujących elementów:
– czytanie Słowa Bożego
(może to być fragment Ewangelii, np. zaczerpnięty z niedzielnej liturgii słowa albo związany z tajemnicą Różańca, po przeczytaniu którego każdy z obecnych może podzielić się refleksją na jego temat).
– odmawianie Różańca
(z ofiarowaniem poszczególnych tajemnic w różnych intencjach, podanych przez członków grupy).
– omówienie działalności apostolskiej

(dyskusja powinna obejmować przedsięwzięcia zrealizowane w przeszłości i planowane na przyszłość, napotkane trudności, poszukiwanie nowych członków, informacje o działaniach podejmowanych w parafii, na szczeblu diecezjalnym i krajowym stowarzyszenia).

Na zakończenie każdy powinien otrzymać zadanie – np. jakąś intencję modlitwy.

Praca w zespole pozwala uzyskać szersze i pełniejsze wyobrażenie o sytuacji, w jakiej znajdują się chorzy, a zarazem głębsze, prawdziwsze i pewniejsze rozeznanie środowiska.

– sektory apostolstwa:

Podczas, gdy grupa przewodnia gromadzi wszystkich niczym rodzina, sektor ma być środowiskiem formacji dostosowanej do potrzeb określonego wieku. Jest ono niezbędne zwłaszcza dla chorych dzieci i dla młodzieży. Dzieci i młodzież potrzebują życia wspólnotowego, katechezy, modlitwy i apostolatu prowadzonego w sposób dla nich odpowiedni. Potrzebują kierownictwa osób (spośród Ochotników Cierpienia) posiadających pewne zdolności dydaktyczne, umiejących wzbudzić ich zainteresowanie, pomóc w ich problemach. Sektory muszą zatem wykraczać swym zasięgiem poza granice parafii i mieć charakter między parafialny lub diecezjalny.3). Płaszczyzna eklezjalna.

– struktury parafialne:

Społeczność parafialna powinna się otwierać na ludzi cierpiących i vice versa. Chorzy powinni zajmować należne sobie miejsce w parafii i uczestniczyć w jej życiu – w liturgii, katechezie, dziełach miłosierdzia. Nie mogą im w tym przeszkodzić bariery architektoniczne, psychologiczne, czy rasowe. Grupy przewodnie powstają na określonym terenie, ale zawsze w ramach parafii, która stanowi dla nich wspólne centrum. Działalność Ochotników Cierpienia na terenie parafii pomoże społeczności chrześcijańskiej w przezwyciężeniu sposobu myślenia, według którego chorzy mogą być jedynie przedmiotami troski.

– struktury diecezjalne:

Kościół lokalny to przede wszystkim diecezja zgromadzona wokół biskupa, pasterza stojącego na czele wszystkich wiernych: kapłanów, zakonników, ludzi świeckich oraz wszystkich stowarzyszeń wiernych. Gdy biskup zaaprobuje działalność stowarzyszenia Ochotników Cierpienia, w porozumieniu z kierownictwem centralnym, mianuje jego Radę Diecezjalną. W skład Rady wchodzą 4 osoby:

· Asystent kościelny – ksiądz, który jest członkiem Maryjnej Ligi Kapłanów, który reprezentuje biskupa i gwarantuje, że działalność stowarzyszenia jest zgodna z nauką Kościoła i że pozostaje ono wierne swojej duchowości.

· Odpowiedzialny za chorych – jeden z Ochotników Cierpienia, który odpowiada za całokształt apostolatu Ochotników Cierpienia w diecezji.

· Odpowiedzialny za Braci, który wspomaga odpowiedzialnego za chorych i opiekuje się zwłaszcza stowarzyszeniem Braci Chorych.

· Diecezjalny Animator Grup Przewodnich, który wspomaga osoby kierujące pracą grup przy współpracy ich animatorów, ustanowionych na szczeblu dekanatu.

Rada Diecezjalna, mianowana przez biskupa, jest odpowiedzialna za całą działalność stowarzyszenia wobec diecezji oraz wobec kierownictwa krajowego i centralnego. Jej kadencja wynosi 5 lat.

– struktury metropolitalne (międzydiecezjalne):

Jeśli, na skutek rozwoju apostolatu na terenie wielu diecezji, pojawi się potrzeba koordynacji działań na szczeblu międzydiecezjalnym, istnieje możliwość powołania Rady Metropolitalnej, złożonej z czterech członków każdej z istniejących już Rad Diecezjalnych.

– struktury krajowe:

Obecnie uznanym za przełożonego stowarzyszenia w Polsce jest ks. Janusz Malski ze stowarzyszenia Cichych Pracowników Krzyża. Został on upoważniony do tej posługi przez kierownictwo centralne w Rzymie i aprobatę Ks. Biskupa Ordynariusza diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.